PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Dr Wszołek: stacji bazowych sieci 5G będzie więcej, ale precyzyjniej wyślą sygnał ...     "Puls Biznesu": Lekarzy w Polsce jak na lekarstwo ...     Enzymy i białko związane z alzheimerem chronią nerki chorych na cukrzycę ...     Dzięki gazowej izolacji Pluton może mieć wodny ocean ...     Ksenon chroni przed odległymi skutkami urazu mózgu ...     Łódź/ Powstał dom dziennej rehabilitacji dla osób z chorobą Alzheimera ...     Fizjoterapeuci i diagności rozpoczęli protest głodowy ...     Litwa/ W Wilnie Podlaski Festiwal Nauki i Sztuki ...     Dzieci nie będą korzystać z jedynego centrum protonoterapii w Polsce ...     W Łodzi odbędzie się międzynarodowa konferencja branży life science ...    

Finansowy „dobry start” dla powrotu astronautów na Księżyc


Na przyszły rok Donald Trump zapowiedział przyznanie NASA dodatkowych 1,6 mld dol., co ma umożliwić powrót astronautów na Księżyc. Administrator Agencji Jim Bridenstine twierdzi, że to dobry start, ale w kolejnych latach potrzebne będą dodatkowe zastrzyki gotówki.

Zgodnie z ambitnym planem NASA chce wysłać astronautów na południowy biegun Księżyca już w 2024 r.

W marcu wiceprezydent Mike Pence ponaglił NASA, aby przyspieszyła lądowanie na Srebrnym Globie i zaplanowała je na 2024 rok zamiast na 2028.

Pomóc ma w tym wsparcie budżetu Agencji, jakie zapowiedział prezydent USA. W przyszłym roku NASA ma otrzymać dodatkowe 1,6 mld. dolarów na prace nad księżycowym programem nazwanym Artemis.

To imię greckiej bogini, bliźniaczej siostry Apolla.

Podczas, gdy w programie Apollo NASA wysłała na Księżyc łącznie 12 astronautów (mężczyzn), teraz polecieć mają mężczyźni i kobiety. Stąd nazwa odnosząca się do bogini.

„Mam córkę, która ma 11 lat i chcę widzieć ją na tej samej pozycji, na jakiej widzi siebie dzisiejszy, zróżnicowany pod względem płci korpus astronautów. Chcę aby miała możliwość polecenia na Księżyc” - powiedział Jim Bridenstine.

„W latach 60-tych młode kobiety nie miały możliwości, by widzieć się w takiej roli” - dodał.

Według administratora NASA dodatkowe pieniądze to dobry start, lecz aby księżycowy program się powiódł, w kolejnych latach konieczne będzie dalsze wsparcie budżetu agencji.

„To dobry punkt wyjścia, bardzo uczciwa propozycja ze strony administracji, pozwalająca nam trzymać się razem i iść do przodu” - stwierdził Bridenstine.

Wsparcie musi jeszcze zostać zatwierdzone przez kongres, lecz mimo związanych z tym obaw administrator NASA nie przewiduje kłopotów.

Warto wspomnieć, że w projekcie Artemis kluczową rolę odgrywają prywatne przedsiębiorstwa, a także współpraca międzynarodowa.

Zaledwie w ubiegłym tygodniu Jeff Bezos zaprezentował makietę budowanego w jego w jego firmie Blue Origin księżycowego lądownika. (PAP)

mat/ zan/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.