PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
Biebrzański PN zachęca do uprawy tradycyjnych odmian drzew owocowych ...     LOFAR bada informacje ze świata zakodowane w falach radiowych ...     Antonina Leśniewska - pierwsza kobieta w Polsce, która otworzyła własną aptekę ...     Historyk: właściwie każdy może zbadać genealogię swojej rodziny (wideo) ...     Prof. Urbańczyk: chrześcijaństwo na ziemiach polskich było początkowo religią elit (wideo) ...     Podkarpackie/ Na wiosnę częściej można spotkać żmije ...     Raport: Maleje aktywność fizyczna polskich nastolatków ...     Prof. Maksymowicz: mimo wielu artystycznych zainteresowań wybrałem medycynę ...     Prof. Trziszka: najlepiej przyswajamy substancje odżywcze z jaj (wideo) ...     Kości łapy niedźwiedzia w grobie sprzed 4,5 tys. lat koło Sandomierza ...    

80 proc. Polaków chce opieki nad nieuleczalnie chorymi dziećmi przed ich narodzeniem


Prawie 80 proc. Polaków jest za opieką nad nieuleczalnie chorymi dziećmi jeszcze w fazie przed ich narodzeniem – wynika z badań na temat opieki perinatalnej w Polsce. W ankiecie pytano o działalność hospicjów perinatalnych i medialne publikacje na ten temat.

Organizatorzy badań „Hospicjum dla życia poczętego” przedstawili w poniedziałek wyniki i raport z ankiety przeprowadzonej w styczniu 2019 r. na próbie 1012 osób. Celem ankiety było zdobycie informacji na temat wiedzy Polaków o samych hospicjach perinatalnych i ich działalności oraz stosunku do opieki perinatalnej dzieci nieuleczalnie chorych i jeszcze nienarodzonych.

Na pytanie: co sądzimy o pomyśle, aby nieuleczalnie chore dzieci objąć opieką jeszcze przed narodzeniem, pozytywnie odpowiedziało 78 proc. osób badanych. 47,7 proc. powiedziało zdecydowanie zgadzam się, a 30,3 proc. raczej zgadzam się. 15,8 proc. odpowiedziało „trudno powiedzieć”, natomiast 2,8 proc. dało odpowiedź: raczej nie zgadzam się, a 3,5 proc. - zdecydowanie nie zgadzam się.

Jednak, jak wynika z ankiety tylko około 10 proc. Polaków dokładnie wie, co to jest hospicjum perinatalne i komu dokładnie pomaga taka instytucja.

„Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to mało. Jednak to przecież kilka milionów Polaków, zatem wcale nie tak mało. To raczej budująca świadomość. Mamy w Polsce kilkanaście hospicjów perinatalnych i na tle Europy, także zachodniej, nie wypadamy źle, bo tam są kraje, w których nie ma takich hospicjów. Najwięcej jest ich natomiast w USA” - powiedział dr Krzysztof Szmyd, kierownik Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska, które zleciło badania.

Kolejne pytanie dotyczyło kosztów leczenia i opieki. Brzmiało ono: czy uważa Pani/Pan, że dzieci z wadami wrodzonymi i ciężkimi, nieuleczalnymi chorobami oraz ich leczenie i opieka to nadmierne obciążenie dla społeczeństwa?

Zdecydowanie i raczej zgadzam się odpowiedziało 28,8 proc. ankietowanych, natomiast zdecydowanie nie i raczej nie – 40,6 proc. osób. 30,8 proc. osób nie miało zdania.

„Celowo postawiliśmy to pytanie tak dosyć kontrowersyjnie. I odpowiedź, że 40 proc. nie uważa tego za obciążenie to wynik bardzo dobry. Pokazuje wciąż bardzo duży pierwiastek życzliwości i otwartości na innych w naszym społeczeństwie” - powiedział dr Szmyd.

Badania dotyczyły również medialnych publikacji związanych z działalnością hospicjów perinatalnych. Najwięcej jest ich w internecie, a autorkami są kobiety-internautki. Kilka procent publikacji jest autorstwa dziennikarzy. Zdecydowanie najczęściej (40 proc.) tematyka hospicjum perinatalnego pojawia się w kontekście aborcji, jako alternatywa dla tego zabiegu.

Szacuje się, że w Polsce rocznie już w trakcie ciąży matki u około 800 dzieci lekarze stwierdzają nieuleczalną chorobę lub ciężkie upośledzenie organizmu. Zatem problem opieki w hospicjum perinatalnym, pomocy psychologicznej, duchowej i religijnej dla najbliższej rodziny dotyczy kilku tysięcy osób rocznie.(PAP)

autor: Roman Skiba

ros/ mhr/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.