PAP nauka i zdrowie
Użytkownik:
Hasło:
W. Brytania/ Kolejne 324 osoby zmarły na Covid-19, łącznie 38 161 (opis) ...     Bilans COVID-19 w Polsce w piątek: 330 nowych zakażeń i 13 zgonów ...     Kielce/ Miód z miejskich pasiek posłuży do badania skażenia środowiska ...     W Hiszpanii w ciągu doby na Covid-19 zmarły dwie osoby; w Portugalii - 14 zgonów ...     Włochy/ Epidemia: zmarło 87 osób, przybyło 516 nowych przypadków zakażenia ...     MZ: 192 nowe przypadki koronawirusa, kolejne osiem osób zmarło; łącznie 23 155 przypadki i 1 051 zgony ...     Indie/ Małpy ukradły próbki krwi chorych na Covid-19 ...     Meksyk/ Już ponad 80 tys. zakażonych koronawirusem ...     Włochy/ Szef Instytutu Zdrowia: dane wskazują, że będzie druga fala epidemii ...     Francja/ Urząd statystyczny: w maju nie odnotowano zwiększonej śmiertelności ...    

W.Brytania/ Doradca rządu: szybsza reakcja na epidemię zmniejszyłaby liczbę zgonów


Gdyby brytyjski rząd zadziałał o tydzień lub dwa tygodnie wcześniej w kwestii epidemii koronawirusa, zrobiłoby to dużą różnicę, jeśli chodzi o liczbę zgonów - powiedział w piątek prof. Ian Boyd, jeden z członków Naukowej Grupy Doradczej ds. Sytuacji Kryzysowych (SAGE).

"Bardzo wczesne działanie było naprawdę ważne i chciałbym, żebyśmy zadziałali tydzień lub dwa tygodnie wcześniej, to zrobiłoby dużą różnicę w kwestii stromości krzywej infekcji i tym samym śmiertelności. Myślę, że to jest naprawdę kwestia numer jeden - czy mogliśmy działać wcześniej? Czy były tam sygnały wcześniej?" - mówił w stacji BBC Boyd, profesor biologii z uniwersytetu St. Andrews w Szkocji, który zaczął uczestniczyć w spotkaniach SAGE przed miesiącem. W SAGE, która doradza rządowi w kwestii reakcji na różnego typu sytuacje kryzysowe, nie tylko epidemie, zasiada ponad 50 osób.

Boyd zasugerował, że rząd oparł swoją początkową ocenę sytuacji na podstawie danych o rozprzestrzenianiu się SARS, który jest mniej zakaźny niż obecny koronawirus. SARS był wcześniej nieznaną chorobą, która zaczęła się rozprzestrzeniać na całym świecie w 2003 roku. Zakaziło się wówczas ponad 8 000 osób, a zmarło prawie 800, z czego pięć na sześć w Chinach i Hongkongu. Powiedział, że Wielka Brytania i inne kraje europejskie były mniej przygotowane i wolniejsze w reakcji niż te, które doświadczyły SARS.

Wskazał, że ministrowie otrzymali "bardzo szczerą i bardzo jasną" radę od głównego doradcy naukowego rządu Patricka Vallance'a i naczelnego lekarza Anglii Chrisa Whitty'ego, ale zwrócił uwagę, że przy podejmowaniu decyzji ministrowie biorą pod uwagę także kontekst społeczno-polityczny.

"Można wskazać palcem na ministrów i polityków, że nie chcą słuchać rad naukowych. Można wskazać palcem na naukowców za to, że nie są wystarczająco dobitni. Ale w ostatecznym rozrachunku trzeba brać też pod uwagę opinię publiczną. Myślę, że niektórzy politycy chcieliby zareagować wcześniej, ale w ich opinii prawdopodobnie nie było to wykonalne, ponieważ ludzie prawdopodobnie nie zareagowaliby w taki sposób, w jaki ostatecznie zareagowali" - wyjaśnił.

Według podanego w czwartek po południu bilansu, w Wielkiej Brytanii z powodu COVID-19 zmarły do tej pory 36 042 osoby.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ kar/




Copyright Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.